FANDOM


Apollo   Apollo/Galeria   Apollo/Cytaty    


W śniegu się trawa zieleni
Artemis woła o pomoc
Ależ ze mnie ciacho

—Haiku Apolla, Klątwa Tytana



- Wiesz co, ciągle mi się wydaje, że pozabijałem już wszystko, co pojawia się w greckiej mitologii. Ale ta lista zdaje nie mieć końca. - Nie zabiłeś jeszcze mnie - zauważyłem. - Nie kuś.

—Ukryta Wyrocznia



Nie ma nic bardziej tragicznego, niż kochać kogoś z całej duszy i wiedzieć, że ten ktoś nigdy nie odwzajemni tego uczucia.

—Ukryta Wyrocznia



Zacząłem ją stroić, ale przerwałem, kiedy zorientowałem się, że Valentina płacze. - To było takie piękne! - Otarła łzę z policzka. - Co to za piosenka? Zamrugałem. - To się nazywa strojenie.

—Ukryta Wyrocznia



Poczułem ciepło w sercu, że moje dzieci maja właściwe priorytety: zdolności, wizerunek, odsłony na YouTubie.

—Ukryta Wyrocznia



Byłem bogiem lubiącym dramatyzm. Myślałem, że moje ostatnie oświadczenie to znakomita kwestia. Spodziewałem się krzyków, może jakiejś muzyki organowej w tle. Może światła zgasną, zanim zdołam powiedzieć coś jeszcze. I chwilę później zostanę znaleziony z nożem w plecach. To byłoby ekscytujące! Zaraz. Jestem śmiertelnikiem. Zabójstwo mnie zabije. Zapomnijcie o tym.

—Ukryta Wyrocznia



-Nico- odezwałem się w końcu- czy ty nie powinieneś siedzieć przy stoliku Hadesa? Wzruszył ramionami.

-Formalnie tak. Ale kiedy siedzę sam przy swoim stoliku, dzieją się dziwne rzeczy. W podłodze pojawiają się szpary. Zombi wypełzają i zaczynają przechadzać się po sali. To powoduje spadek nastroju. A ja nie jestem w stanie tego kontrolować. Tak powiedziałem Chejronowi.

-A to jest prawda?- zapytałem.

Nico uśmiechnął się blado.

-Mam zaświadczenie lekarskie.

Will podniósł rękę.

-Ja jestem jego lekarzem.

-Chejron uznał, że nie warto się o to wykłócać- powiedział Nico.- Kiedy tylko siedzę przy stole z innymi ludźmi, jak...no, na przykład tutaj...zombi trzymają się z daleka. Wszyscy są szczęśliwi.

Will pokiwał pogodnie głową.

-To jest naprawdę dziwne. Nie żeby Nico kiedykolwiek nadużywał swoich mocy, żeby uzyskać coś, czego chce.

-Oczywiście, że nie- poparł go Nico.

—Ukryta Wyrocznia



Strzała z Dodony paplała w moim kołczanie.WYPUŚĆ POWIETRZE - radziła.- OPUŚĆ RAMIĘ.

- Zdarzało mi się już w życiu strzelać z łuku- burknąłem.

UWAŻAJ NA PRAWY ŁOKIEĆ, odparła strzała.

-Zamknij się.

I MÓWIĆ TWEJ STRZALE NIE BĘDZIESZ, BY SIĘ ZAMKNĘŁA.

—Ukryta Wyrocznia



Wszystko jeszcze da się odmienić, Apollinie. To jest dobre w byciu człowiekiem. Mamy tylko jedno życie, ale możemy wybrać, jaka będzie nasza opowieść.

—Ukryta Wyrocznia



Gdybym nie wiedział, jak wielkie jest uwielbienie Percy'ego Jacksona dla mnie, byłbym przysiągł, że miał ochotę walnąć mnie w mój złamany już nos.

—Ukryta Wyrocznia



Kiedyś byłem bogowy

W mieście jestem kijowy

Ha, nie rymuj haiku.

—Ukryta Wyrocznia



Pierwsze pokolenie bogów bywa sztywniackie (tak, o was myślę, Hero, Hadesie, tato), ale Demeter zawsze była łagodna i kochająca - chyba, że akurat wybijała ludzkość zarazą i głodem, ale każdy miewa gorsze dni.

—Ukryta Wyrocznia



Czy istnieje na świecie coś smutniejszego niż dźwięk wydawany przez boga uderzającego w stertę worków ze śmieciami?

—Ukryta Wyrocznia



To zabawne tak przywiązać się do małego niebezpiecznego stworzenia. Ale w końcu my, bogowie, przywiązujemy się do ludzi, więc może nie powinienem krytykować.

—Ukryta Wyrocznia



Jako poeta nie kultywuję bezpośredniości. Ale jako łucznik doceniam wartość celnego strzału.

—Ukryta Wyrocznia



Jej rysy unosiły się pod korą jak drewniany makijaż: lekko garbaty nos, głęboko osadzone zielone oczy, usta, których nigdy nie pocałowałem, ale o których zawsze marzyłem. [...] W chwili lekkomyślności wyśmiewałem się z łuczniczych umiejętności Erosa. A on na złość przeszył mnie złotą strzałą. Skierował moją miłość ku pięknej Dafne, ale nie to było najgorsze. Wystrzelił również w serce Dafne strzałą ołowianą, pozbawiając ją wszelkich uczuć, jakie mogłaby do mnie żywić. [...] Wynalazłem wieniec laurowy, by upamiętnić moją porażkę - ukarać samego siebie za za los, jaki spotkał moją największą miłość. Ilekroć jakiś heros zdobywa laury, ja przypominam sobie o dziewczynie, której nigdy nie zdobędę.

—Ukryta Wyrocznia



Nie wszystkie potwory są trzytonowymi gadami o trującym oddechu. Wiele z nich ma ludzkie twarze.

—Ukryta Wyrocznia



Nigdy nie zrozumiem, jak wy, śmiertelnicy, potraficie z tym żyć. Jesteście przez cały czas uwięzieni w worku z mięsa, niezdolni do przeżywania tak zwyczajnych przyjemności jak zmiana w kolibra albo rozpłynięcie się w czyste światło. A teraz, o niebiosa, zostałem jednym z was - kolejnym workiem mięsa.

—Ukryta Wyrocznia



Jestem urodzonym opowiadaczem. Mam niezawodne wyczucie dramatyzmu. Chciałbym móc opowiedzieć o tym, co powinno było się zdarzyć: jak skoczyłem do przodu, krzycząc ,,Nieeeee!", po czym wykonałem obrót godny akrobaty, wytrącając Neronowi z ręki zapaloną zapałkę, a następnie kilkoma błyskawicznymi kopniakami w stylu Shaolin roztrzaskałem czaszkę cesarza i pokonałem jego ochroniarzy, zanim zdążyli się zorientować. Och, tak. To byłoby doskonałe. Niestety, prawda mnie ogranicza. Przeklęta prawda!

—Ukryta Wyrocznia



-Mój zaułek. Moje zasady! [...] Wszystko, co ma przy sobie ta oferma, należy do mnie, włącznie z pieniędzmi!

-Dlaczego wszyscy nazywają mnie ofermą? - zapytałem słabym głosem.



Bogowie zawsze lubią mieć na podorędziu kilku silnych zaprawionych w bojach herosów, żeby móc ich rzucić do walki, wysłać na niebezpieczną misję albo zatrudnić do zbierania kłaczków z chitonów.

—Ukryta Wyrocznia



Nie byłem przygotowany na rzeczywistość.

—Ukryta Wyrocznia



Podróż jest ważniejsza od celu, wiesz o tym?

—Ukryta Wyrocznia



-Cuchniesz - oznajmiła. - I wyglądasz, jakbyś właśnie został pobity.

-Właśnie zostałem pobity. I wzięty w niewolę przez małe dziecko.

-To nie jest niewola. - Meg odgryzłą skórkę przy paznokciu i wypluła ją. - To raczej współpraca.

-Współpraca w tym sensie, że ty wydajesz rozkazy, a ja muszę pracować?

-Aha. - Zatrzymała się przed oknem wystawowym. - Widzisz? Wyglądasz obrzydliwie.

—Ukryta Wyrocznia



Zamiast upaść pod ciężarem własnej rozpaczy, roztoczyłem ją wokół siebie.

—Ukryta Wyrocznia



Kolos wykicha uchem Percy'ego Jacksona do Connecticut i nigdy go już nie zobaczymy.

—Ukryta Wyrocznia



Rozstania to smutek

Nie ma w nich żadnej słodyczy

Nie rozdepcz mi twarzy.

—Ukryta Wyrocznia



Mrówka plunęła kwasem, a ja usiłowałem odbić tę maź. To chyba nie był najlepszy pomysł. Zawsze myli mi się szermierka z tenisem.

—Ukryta Wyrocznia



[...] Zamek skarbca pstryknął. Drzwi otwarły się do środka. Valdez odwrócił się z szerokim uśmiechem. - I kto jest najlepszy? - Ja? - zapytałem, ale szybko otrzeźwiałem. - Nie mówiłeś o mnie, prawda?

—Mroczna przepowiednia


Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki